Blog

Z życia Opiekunki. Pierwszy wyjazd do opieki nad Seniorem.

Pierwszy wyjazd Pani Edyty do opieki nad Seniorem. Dlaczego musiała wrócić?

Z poprzedniej historii już wiadomo, ale przypomnę, że Pani Edyta jechała na swoje pierwsze zlecenie do Niemiec, gdzie obecna opiekunka Pani Danusia miała jej przekazać obowiązki. Ponieważ był to jej pierwszy wyjazd towarzyszyły temu duże emocje i w głowie rodziło się wiele pytań. Pani Edyta siedząc już w busie, podczas podróży na miejsce zlecenia zastanawiała się, co też ją tam spotka.

Kiedy dojechała na miejsce, Pani Danusia przedstawiła jej zakres obowiązków, plan dnia Seniora, a także udzieliła kilka dobrych rad, ponieważ miała już doświadczenie w opiece. Ponieważ jak już wiemy Panie się bardzo polubiły, stąd Pani Edyta poczuła się dużo pewniej, że ma wsparcie i pomoc. Warunki mieszkaniowe i okolica bardzo się spodobały naszej Opiekunce. Kiedy poznała Podopiecznego też była mile zaskoczona, ponieważ tak jak jej powiedziano przed wyjazdem Pan był mobilny, świadomy, miał oczywiście problemy ze zdrowiem, ale przede wszystkim potrzebował w swojej codzienności towarzysza. Mieszkał sam, ponieważ jego żona zachorowała i zmarła kilka lat temu i nasz Senior nie radził sobie z samotnością.

Stąd Pani Edyta często wychodziła z Seniorem na spacery po okolicy, dużo czasu spędzali na rozmowach. Senior doceniał, kiedy Pani Edyta upiekła jego ulubione ciasto. Kiedy Pani Edyta poznała na jednym ze spacerów opiekunkę z okolicy – Panią Wiesię to wzajemnie się odwiedzali razem ze swoim Podopiecznymi. Nasza Opiekunka jest bardzo pozytywną osobą, uśmiechniętą i radosną, więc nasz Senior bardzo dobrze czuł się w jej obecności. Oboje lubili towarzystwo, więc często zapraszali do domu gości i rodzinę Seniora i długo wspólnie biesiadowali spędzając radośnie czas.

Wszystko układało się bardzo dobrze, jednak Senior podupadał na zdrowiu i co jakiś czas przebywał w szpitalu, co martwiło jego rodzinę i naszą Opiekunkę, która już 2 rok opiekowała się podopiecznym i bardzo zżyła się z Seniorem i jego rodziną. Senior słabł i potrzebował coraz bardziej specjalistycznej opieki lekarskiej. Stan się pogarszał.

Pewnego dnia rodzina postanowiła, iż Senior zamieszka w domu specjalistycznej opieki w Niemczech tzw. Heim. Senior nie chciał się tam znaleźć, chciał zostać w domu z Panią Edytą. Ciężko wyrokować o powodach, nikt z Nas na pewno nie chciałby być też na miejscu rodziny Podopiecznego, ponieważ są to bardzo ciężkie życiowo decyzje. Tym bardziej, że Senior był świadomy. Ze łzami w oczach pożegnał się z Panią Edytą, która tym samym musiała zakończyć zlecenie. Odjeżdżała z pięknymi wspomnieniami, ale i ogromnym smutkiem, ponieważ było jej po prostu przykro i żal, że tak się stało, szczególnie, że po kilku tygodniach otrzymała wiadomość, że Senior niestety zmarł.

Pani Edyta powiedziała, że to zlecenie będzie pamiętała do końca życia, ponieważ trafiła do bardzo porządnego człowieka, z którym ma wiele miłych wspomnień, a dzięki niej wszystkie miesiące, które przebywała u niego na zleceniu były naprawdę szczęśliwe i wartościowe. To wartość dodana, której się nie da wycenić w pracy w opiece, kiedy człowiek czuje się potrzebny i daje radość drugiemu człowiekowi.

Z życia Opiekunki. Pierwszy wyjazd do opieki nad Seniorem.