Blog

Z życia Opiekunki - Kotka Bella na zleceniu

Kotka Bella na zleceniu

Od razu na wstępie zaznaczę, że oczywiście ofert pracy w opiece, gdzie można zabrać zwierzę nie ma dużo, ale się znajdują. I oczywiście w przypadku Belli nie było mowy o innym rozwiązaniu. Pani Eliza i Pan Kazimierz przyjmują zlecenia, gdzie mogą zabrać swojego pupila ze sobą. Czasem są ta zlecenia dla par, gdzie mogą wyjechać we trójkę, czasem jedna osoba zostaje w Polsce z kotką, kiedy w tym czasie partner jest za granicą. Jak to mówią dla chcącego – nic trudnego:blush:

Chciałam się jednak skupić na tym, jak kotka Bella pomaga na zleceniach Seniorom, nawet tym, którzy początkowo w ogóle jej nie chcieli gościć pod swoim dachem. Pani Eliza wspominała np. o zleceniu, gdzie Syn Podopiecznej wyraził zgodę na kotkę, a Seniorka podchodziła bardzo, bardzo sceptycznie. Nasza Opiekunka podkreśla, że w takich przypadkach zawsze trzeba dać czas Podopiecznemu, ponieważ jest to dla niego nowa sytuacja. Tak samo należy dać czas i spokój zwierzęciu, które też jest w nowym miejscu, pełnym nowych zapachów i osób. Ponadto, co ważne Bella – jest jak się dowiedziałam kotką rasy syberyjskiej, która nie uczula, bo bardzo ważną kwestią jest dopytanie, czy ktoś nie ma alergii na zwierzęta.

Jak zajechali na miejsce tego zlecenia Seniorka podkreślała, że uwielbia psy, ale kotów nie toleruje. Pani Eliza pilnowała, żeby kotka nie była uciążliwa, żeby nie pojawiała się w przestrzeniach, do których ustalono, że nie ma dostępu. Zawsze też opiekunowie mają dla niej wszystkie potrzebne sprzęty, zabawki, jedzenie itp.

Seniorka na tym zleceniu miała stałe pory dnia i zawsze o 10:00 wracała po śniadaniu do swojego pokoju, gdzie przed drzwiami czekała na nią Bella. Już po kilku dniach okazało się, że Seniorka nie tylko wpuszcza ją do siebie, ale cieszy się na te wizyty kotki. Obserwuje ją, patrzy jak bawi się w ogrodzie.

Na tym przykładzie, ale i szeregu innych Pani Eliza podkreślała, że dla niej bardzo ważne jest, by na zleceniu wnosić radość Seniorom, dla których życie często kręci się tylko wokół lekarzy, lekarstw, bólu i rozmowach o chorobach. Dba, by rozmawiać na różne tematy, by dawać Podopiecznym powody do radości, a Bella jest właśnie taką iskierką radości, ruchu, zabawy, ciepła. Nagle okazuje się, że Seniorzy zwracają uwagę, czy wróciła z podwórka, cieszą się, kiedy kotka do nich przychodzi się połasić:blush:. Mają o czym porozmawiać z rodziną, czy też koleżankami. Zdarzyło się też oczywiście, że po wyjeździe Belli w domu Seniora pojawiał się nowy kotek, ponieważ miał tak dobry wpływ na samopoczucie i nastrój Podopiecznego.

To pokazuje, że zwierzęta pełnią nieocenioną rolę w naszym życiu, a kto posiada ten pewnie wie i mogę się założyć, że się z tą tezą zgadza. W dzisiejszym świecie pogoni za wszystkim wokół, często zapominamy o sobie, o tym by zadbać o relaks i własne potrzeby. A nie wiem, czy wiecie, ale udowodniono, że kontakt ze zwierzęciem pozwala zredukować stres, łagodzi wahania nastrojów, uspokaja i odpręża.

Z życia Opiekunki - Kotka Bella na zleceniu